Czytasz coś w ogóle?

Data dodania: 08.08.2019

„Kierowcy nie czytają” - to generalizacja, czy może jednak prawdziwa obserwacja. A Ty? Zgodzisz się, czy wyjdziesz poza ramy?

 

Jedna książka rocznie? Pobieżnie artykuły w Internecie? A może zawsze wozisz ze sobą opasłe tomiszcze, które na każdej pauzie zabiera Cię do odległego świata bohaterów powieści? Jak co roku Biblioteka Narodowa opublikowała wyniki badań dotyczących stanu czytelnictwa w Polsce.

Nie jest źle, ale też nie ma czym się zachwycać. Choć można mówić o zatrzymaniu tendencji spadkowej, to jednak wynik 38% dla wszystkich osób, które w ciągu roku czytają choć jedną książkę… nie powala. W tej liczbie tylko 9%, to ludzie, którzy sięgnęli po 7 książek i więcej.

 

A gdzie Ty jesteś?

Czytasz, czy nie masz czasu? Czytasz zbyt wolno i to Cię irytuje? To tak, jakbyś chciał osiągać dobre wyniki w sporcie zupełnie bez treningów. Nie da się? Więc dlaczego oczekujesz tego od swojej umiejętności czytania?

Uczymy się czytać w dzieciństwie i jako dorośli nie pamiętamy, jak trudno było nauczyć się rozpoznawania i łączenia w całość znaków graficznych, analizować ich. Ta wyjątkowa rozrywka zaspokaja nasze potrzeby rozwoju intelektualnego, relaksu, a także dostarcza wielu informacji, wpływając np. na poszerzanie słownictwa.

 

Jeśli nie książka, to co?

Czytanie, nawet pobieżne to dobry trening dla mózgu. Jeśli jednak nie jest to dla Ciebie, to zastanów się, jak możesz inaczej pobudzić go do aktywności? Doskonałym rozwiązaniem są popularne teraz łamigłówki. Kila połączonych ze sobą klocków, z których trzeba ułożyć odpowiedni kształt, dwa kółka połączone nietypowo sznurkiem i instrukcja pokazująca z pozoru niemożliwe rozwiązania.

 

Jak powiedział Kartezjusz, Cogito ergo sum - „Myślę, więc jestem”.

Trenuj mózg, by być.

 

Katarzyna Kucharska

kolArt-media

Udostępnij artykuł znajomym: