Polak w ciężarówce

Data dodania: 30.01.2020

Damian Szatkowski jest pasjonatem historii i swojej Ojczyzny. Na co dzień jeździ ciężarówką, ale jak tylko może, stara się podkreślać swoje korzenie i uwrażliwiać innych na to, skąd pochodzimy.

 

Damian Szatkowski: Mam na samochodzie flagi Polski, dwa tatuaże patriotyczne, a w planach jest nawet cały rękaw w tym stylu…

TOP Drivers: Tak zaczyna się historia, o której chcemy dziś opowiedzieć. Historia pasji, konsekwencji i tego, jak ważne może być podkreślanie swojej tożsamości. Skąd to zainteresowanie dziejami Polski?

DSz: Cały czas nasze państwo było napadane, okradane, a my mimo tego dawaliśmy zawsze radę. Nie ważne, jak mocno dostaliśmy „po tyłku”, udawało nam się powstać i walczyć. Patrząc generalnie na historię, Europa została uwolniona w ‘45 roku, a my odzyskaliśmy wolność tak naprawdę dopiero 45 lat później. Według mnie, patrząc na polski rynek i chociażby niemiecki, nie jest nam tak źle. Dużo lepiej ma się nasza gospodarka, niż np. kilka lat temu Niemiec czy Francji.  Pomimo, że mieliśmy o prawie pół wieku późniejszy start, wszystko nadgoniliśmy. Według mnie, gdyby nie fakt, że zostaliśmy napadnięci i Rosjanie nas przejęli po II Wojnie Światowej, to bylibyśmy dużo potężniejszym krajem niż teraz Francja czy Wielka Brytania.

TD: Jak oceniasz wiedzę historyczną Polaków? Interesują się tym?

DSz: Staram się uczyć przede wszystkim swoje dzieci, ale też pytam ludzi o daty historyczne. Najczęściej zadawane pytanie dotyczy święta, które wypada 14 lutego. I nie chodzi o Walentynki...

TD: Ciekawe, czy nasi czytelnicy wiedzą, o czym mowa…?

DSz: To dzień powstania AK. Nie jest to święto, ale data widnieje w kalendarzu.

TD: Czy robisz coś jeszcze, by szerzyć wiedzę o historii?

DSz: Staram się pamiętać i też na przykład na FB na bieżąco dawać jakieś adnotacje o ważnych datach.

TD: A jak z wiedzą historyczną kierowców?

DSz: Z kierowcami czasami dyskutujemy na temat historii, ale nie takiej podręcznikowej, a jej wpływu na obecną sytuację. Bardzo podkreślam wtedy, że zdradzili nas Anglicy, Amerykanie, Francuzi i wystawili nas Hitlerowi. Wiele osób się z tym nie zgadza i o tym dyskutujemy, albo o tym, jak by teraz wyglądała Polska, gdyby nie zagrabili nas Rosjanie. Staram się jednak za bardzo nie wchodzić w politykę, bo wiadomo, o religii i polityce się nie dyskutuje. Potem tylko z tego jakieś awantury by wychodziły.

TD: Czy to są trudne dyskusje?

DSz: Argumentu nigdy się nie zniszczy argumentem. Na każdy mój znajdą się dwa inne. Zawsze jednak można dyskutować, ale nie chodzi o to, żeby kogoś przekonać, bo nie zawsze jest to możliwe.

TD: Czy odnosisz wrażenie, że Polacy są dumni z tego, kim są?

DSz: Coraz częściej widzę, że kierowcy chcą pokazywać, skąd pochodzą. Jest bardzo dużo flag Polski, napisów. Wiem też, że po Wielkiej Brytanii jeżdżą dwie ciężarówki, które mają plandeki z grafiką Dywizjonu 303.

TD: A Twój samochód?

DSz: Ja mam auto, którego nie mogę przerabiać. Auto należy do firmy, dla której jeżdżę, ale widać na nim biało-czerwone akcenty, flagi i polskiego orla. Kupiłem też tablicę podświetlaną z godłem polski, którą montuje się w kabinie.

 

Tablica w kabinie

 

TD: Bycie Polakiem to dla Ciebie powód do dumy. Czy za granicą spotykasz się z szacunkiem za to, że otwarcie pokazujesz, kim jesteś?

DSz: Zdarza się, że przez to, że jestem Polakiem, jestem gorzej traktowany, później ładowany, albo na przykład przesuwają kolejkę, żeby mnie ominąć, a wziąć inne nacje. Zwłaszcza u naszych zachodnich sąsiadów. Niemiec Niemca szybciej załaduje. Zdarzyło się też, że na załadunku powiedzieli mi, żeby mówić w ich języku, a nie np. po angielsku.  

TD: Czy rozważałeś możliwość pracy tylko w Polsce?

DSz: Generalnie zawsze pracuję tylko w polskich firmach. Mógłbym jeździć jedynie po kraju, ale to chodzi o pieniądze. Tu tyle nie zarobię. Mam trójkę dzieci, na wszystko trzeba zarobić. W Polsce dostałbym za tę samą pracę dwa razy mniej. Jeżdżę więc po całej Europie, głównie Niemcy, Holandia, Francja, Belgia, Hiszpania…

TD: Dziękuję za rozmowę.

 

Katarzyna Kucharska

kolArt-media

Udostępnij artykuł znajomym: