Uziemieni piloci

Data dodania: 19.07.2019

Praca pilota samolotu lub helikoptera, to ogromna odpowiedzialność. Nie mniejsza spoczywa na pilotach samochodów wielkogabarytowych, o czym opowiedział TOP Drivers Raffael Piloci BF3.

 

To praca zarówno na kobiet, jak i dla mężczyzn. Niezwykle ważna, choć często niedoceniana i wręcz bagatelizowana przez innych uczestników ruchu drogowego.

 

TOP Drivers: Na czym polega praca pilota samochodów wielkogabarytowych?

Raffael Piloci BF3: Zabezpieczamy gabaryty i pojazdy ponadnormatywne. Jeździmy przed i za transportem. Ja akurat pracuję na terenie Niemiec i mam dodatkowe uprawnienia, większe niż gdybym jeździł w Polsce. Dbamy o to, by cały ładunek był bezpiecznie przetransportowany z punktu A do punktu B. W tej firmie, gdzie teraz pracuję, powstaje cały plan, gdzie jechać, jak jechać, gdzie są zwężki, gdzie trzeba zwolnić lub zatrzymać ruch, lub gdzie policja musi zamknąć ruch, żebyśmy mogli przejechać.

TD: Rozumiem, że nie chodzi wyłącznie o bezpieczeństwo przewożonego towaru, ale również, a może i przede wszystkim o innych kierowców i pasażerów ich samochodów?

RP BF3: Ludzie nie rozumieją, że nie należy nas spychać, trąbić na nas czy wyprzedzać na parkingach. To tylko z daleka wygląda na lekki temat. Czasami pilotujemy np. bardzo ciężki, albo szeroki lub wysoki ładunek, np. 5 m szerokości, 4 m wysokości i o wadze nawet 90 ton. To może być dźwig lub dolna część łodzi. Każdy mówi, „Łe, to nie jest takie groźne”, a dopiero, kiedy się przy tym staje, to widać wielkość.

TD: Zdarza się, że jeden pilot kieruje ruchem kilku samochodów wielkogabarytowych?

RP BF3: Tak. Gabaryty pilotuje tylko jedna jednostka. Czasami np. jeden gabaryt jest długi na powiedzmy 27 m. Jeśli jadą trzy takie pojazdy za sobą, to mamy prawie 100 m dystansu. Dlatego ludzie się denerwują, że 2 km przed zwężką pilot już zamyka ruch. A my musimy tak robić. To zamknięcie drogi jest po to, żeby był płynny ruch.

TD: Jakie są ograniczenia prędkości dla takich eskortowanych transportów?

RP BF3: Możemy jeździć maksymalnie między 62 a 80 km/h.

TD: W Polsce nie jeżdżą piloci BF3?

RP BF3: Na polskich pilotów mówi się w Niemczech BF2, gdyż mają tylko napis „Pilot” na samochodzie, pomarańczowe koguty i dają sygnały dźwiękowe. A BF3 w Niemczech ma możliwość kompletnego zamknięcia ruchu na autostradzie, ma trzy znaki, które wyświetla z tyłu na tablicy, tj. znak „wykrzyknik” – uwaga, coś się będzie działo, ma to uczulić kierowcę, żeby nie najeżdżał, albo był jeszcze bardziej czujny; kompletny zakaz wyprzedzania pojazdu, czyli pilota nie wolno wyprzedzić w tym momencie i ostatni znak, skierowany do małych pojazdów (do 3,5 tony), informujący, że tylko one mogą wyprzedzać.

 

                 Znaki wyświetlane przez pilotów BF3.  

 

TD: Czy trudno zdobyć uprawnienia pilota BF3?

RP BF3: Te uprawnienia zdobywa się wyłącznie w Niemczech. To tutaj odbywa się specjalny, co najmniej dwudniowy kurs. Na początku jest bardzo dużo teorii, np. gdzie są wiadukty, jakie one są, dlaczego niektóre z nich trzeba pokonać lewą albo prawą stroną. Ponadto dostajemy sporo innych informacji, np. jak komunikować się z policją, jak czytać zezwolenia, do czego one są. Sprawdzana jest również znajomość języka niemieckiego, który jest konieczny, żeby podejść do testów. Drugiego dnia jest powtórka wszystkich wiadomości i test, którego wyniki otrzymuje się po dwóch tygodniach.

TD: Bycie pilotem BF3 to duża odpowiedzialność. Da się zacząć od „zwykłego pilotowania”?

RP BF3: W Niemczech można być zwykłym pilotem, ale nie można robić tego, co pilot BF3. Wystarczy co najmniej 3 lata mieć prawo jazdy kategorii B i wtedy można zrobić uprawnienia.

TD: Jak wygląda codzienność pilota? Jeździcie w stałych duetach z kierowcami ciężarówek?

RP BF3: Czasami kierowca prosi spedytora, żeby firma wysłała tego i tego pilota. A to dlatego, że po jakimś czasie wyczuwa się tę współpracę, wie się, czego się spodziewać, czasami nawet bez słów. Choć nie należy się też przyzwyczajać. Dobry kierowca potrafi jeździć z różnymi pilotami.

TD: Czy przesiadłbyś się z samochodu pilotującego do ciężarówki?

RP BF3: Myślałem o tym, ale najpierw musiałbym zrobić prawo jazdy na kategorię C + E. A tak, jeżdżę Fiatem Ducato, kamperem. Samochód mam do siebie dopasowany, jest w nim  duże wygodne łóżko, kuchenka, wszystko w bardzo wysokim standardzie. Poza tym mamy większą swobodę, niż zawodowi kierowcy.

TD: Czyli?

RP BF3: Kiedy jedziemy za gabarytem i skończyliśmy pracę, to możemy się przemieszczać. Nie musimy stać na parkingu i kręcić pauzy, jak kierowca zawodowy. Nie jesteśmy tak uziemieni, że wykręciliśmy całe 45 h pracy i nie możemy zjechać do domu. Mamy większą swobodę. Kierowca zawodowy musi np. wykręcić 10 h pracy i zjechać na pauzę. My też musimy, ale jeśli czujemy się na siłach, żeby np. pojechać na basen i wrócić do gabarytu, to tak robimy. Najważniejsze, żebyśmy byli wypoczęci przed kolejną trasą. Kierowca zawodowy nie może tego zrobić.

TD: Czy chciałbyś coś przekazać innym uczestnikom ruchu drogowego?

RP BF3: Tak, prośbę chyba od wszystkich pilotów. Zwracajcie uwagę na znaki, wyświetlane przez pilotów. To tylko trzy komunikaty UWAGA, KOMPLETNY ZAKAZ WYPRZEDZANIA, KOMPLETNY ZAKAZ WYPRZEDZANIA DLA DUŻYCH. Wszystkie z nich są bardzo ważne.

TD: Dziękuję za rozmowę.

 

Katarzyna Kucharska

kolArt-media

 

 

Udostępnij artykuł znajomym: