Wyzwanie, które ma sens

Data dodania: 17.12.2019

Patelnia, firanka, a miedzy tym mnóstwo niecenzuralnych słów na k, ch, p itd. Podejmiesz wyzwanie TOP Drivers?

 

Okres Bożego Narodzenia, to czas, który powinien skłaniać do refleksji. Nie każdy jednak w codziennym pędzie znajduje na to czas, siłę i pomysł. Jedziemy przez życie myśląc o kończącym się czasie, szybkim powrocie do najbliższych, kolejnym załadunku czy sprawach do załatwienia po powrocie do domu. Czasami bezrefleksyjnie rozmawiamy z kolegami przez CB, zupełnie nie zwracając uwagi na język, jakim posługujemy się w tej rutynowej czynności. Co ciekawe, często jest to zupełnie „inny język” od tego, jakim posługujemy się w odmiennych okolicznościach.

Zwróć na to uwagę. Posłuchaj siebie i kolegów.

Jeśli zauważysz, że zupełnie w niekontrolowany (a może jednak w świadomy) sposób używasz całej masy wulgaryzmów, spróbuj policzyć, ile razy dziennie przeklinałeś. Albo powiedz kolegom o tej inicjatywie i spróbujcie się wzajemnie skontrolować. Rób to jeden dzień, albo do Świąt… może nawet do Nowego Roku.  

Następnie wybierz cel dobroczynny, który jeszcze w tym roku chciałbyś wesprzeć. Może to być pomoc w sfinansowaniu leczenia osoby chorej, dom dziecka, schronisko dla zwierząt lub jakakolwiek inicjatywa społeczna, która Twoim zdaniem jest ważna i warta pomocy. Ustal, ile sam sobie wymierzysz kary za każde przekleństwo. 1zł? 5zł? 10zł? Pamiętaj, że aby wyzwanie zadziałało, „kara” nie może być mało dotkliwa. To od Ciebie zależy, czy nie zrezygnujesz i dotrzymasz zobowiązania.

Ale czemu nie? Idea dobra, szczytna, a poprawa języka choć kilkunastu lub kilkudziesięciu kierowców odzywających się poprzez CB, warta jest podjęcia tego trudu.

Nic nie musisz. Ale możesz. A jeśli się zdecydujesz i powiesz o tej inicjatywie innym, może wspólnie uda nam się zmienić czyjeś życie na lepsze.

 

 

Katarzyna Kucharska

kolArt-media

Udostępnij artykuł znajomym: