Wzorowy kierowca ciężarówki

Data dodania: 16.11.2019

Statystycznie kierowcy 40-tonowców powodują tylko nieco ponad 3 proc. wszystkich wypadków drogowych w Polsce. Jeśli jednak w wypadku ginie człowiek, często mamy do czynienia z zespołem stresu pourazowego. Sprawdziliśmy, na czym w takiej sytuacji polega wsparcie.

 

Już przepisy z 2015 roku zaostrzające sankcje prawne wobec prowadzących pojazdy w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego oraz tzw. piratów drogowych według Krajowej Rady Ruchu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego spowodowały znaczący spadek liczby zabitych i rannych. Kiedy zmieniano przepisy tylko w półtora miesiąca liczba wypadków spadła o ponad 20 proc.  Idąc dalej możemy odnieść się do danych GUS z 2018 roku, według których kierowcy samochodów ciężarowych o masie pow. 3.5 tony spowodowali 878 wypadków, a kierowcy samochodów osobowych – 20 622. Niestety, wypadki wciąż się zdarzają…

Aby poprawić bezpieczeństwo swoje i innych na drogach, możecie korzystać z danych, które na bieżąco publikowane są na stronie GDDKiA. Znajdziecie tam m.in. listę bieżących utrudnień na drogach i mapę warunków na drogach, w tym wszystkich prac budowlano-remontowych.

Jeśli jednak zdarzy się wypadek i zginie w nim człowiek, często u kierowcy lub poszkodowanego, a czasami nawet u świadka pojawia się zespół stresu pourazowego – PTSD. Według informacji Światowej Organizacji Zdrowia mniej więcej za rok wypadki drogowe będą najczęstszą przyczyną nienaturalnej i przedwczesnej śmierci. Już teraz są w pierwszej dziesiątce najczęstszych przyczyn kalectwa i inwalidztwa w Europie. Czasami PTSD zanika samoistnie, często jednak wymaga leczenie farmakologicznego i psychologicznego.

Nie należy mylić stresu pourazowego z normalną reakcją nerwową po wypadku. Jeśli ciągle doświadczamy na nowo traumatycznego wydarzenia, mamy koszmary senne, ciągle przywołujemy obrazy, myśli czy skojarzenia nawiązujące do wypadku, towarzyszy nam uczucie lęku lub objawy fizjologiczne, a trwa to powyżej miesiąca, wtedy należy udać się do specjalisty. Nieleczony PTSD może wywołać depresję, a nawet prowadzić do myśli samobójczych.

Podczas terapii psychologicznej można pracować indywidualnie lub grupowo. Czasami niezbędne jest również wprowadzenie leków, które pomogą się wyciszyć. Im krócej osoba poszkodowana będzie unikała leczenia, tym szybszy efekt ono przeważnie daje. Istnieje również szansa na uzyskanie odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu psychicznym i fizycznym, które pokryje koszt leczenia, a także straty poniesione na skutek niezdolności do wykonywania pracy. Takie zadośćuczynienie wypłacane jest jednorazowo z OC sprawcy wypadku.

 

Katarzyna Kucharska

kolArt-media

 

 

Udostępnij artykuł znajomym: